Miłość, która uwodzi i zbawia

Pod górą Ślężą przez cały weekend trwał festiwal młodych "Effatha!". Uczestnicy pochylili się nad hasłem: "Relacje z Bogiem, Bóg w relacjach".

Prawie setka młodych ludzi z archidiecezji wrocławskiej i nie tylko rozpoczęła wakacje od kreatywnego spotkania z Panem Bogiem i swoimi rówieśnikami. Wspólna modlitwa, zabawa na koncertach, konferencje, warsztaty i kino pod gołym niebem - tak spędzali czas uczestnicy festiwalu w Sulistrowicach na zaproszenie wspólnoty "Ślęża - góra Tabor młodych".

Zobacz galerię festiwalu >>

Jednym z zaproszonych gości był o. Łukasz Buksa OFM. Franciszkanin jest popularnym rekolekcjonistą i muzykiem, który inspiruje młodych do radosnego życia zasadami Ewangelii.

- Bóg ciągle będzie wychodził nam naprzeciw, ciągle będzie szukał sposobności, aby nas zaskoczyć mocą swojej miłości. To jest miłość tak wielka, że pokonała śmierć. Jeżeli znacie kogoś, kto pokonał śmierć, dajcie mi do niego numer telefonu, będę go zabierał codziennie na rekolekcje - mówił w homilii o. Łukasz Buksa.

Uczulał swoich słuchaczy, że Bóg stale puka do naszego serca. Aby mówić o sercu, trzeba wyróżnić jednak pewne płaszczyzny, które się w nim znajdują.

- Z pewnością mamy tam radość i totalną przeciwwagę - smutek, czyli różne dramaty życiowe. Ból, który ludzkie serce może znieść, jest nie do wyobrażenia. Dlaczego za ból obwiniamy najszybciej Pana Boga? Bo Go nie widać i może najłatwiej Mu "nawrzucać"? To wynika z naszej bezradności - tłumaczył prelegent.

Przytoczył w tym kontekście przysłowie: „Dobro rodzi dobro, grzech rodzi grzech, zło rodzi zło".

- Choćbyś nie wiem jak się zrobiła na bóstwo, jeżeli twoje serce będzie brzydkie, to będzie brzydota. Choćbyś nie wiem jak chciał napompować swoje mięśnie, jeżeli w sercu będzie syf, to syf będzie także na zewnątrz - stwierdził franciszkanin.

Jak zauważył, serce ma jeszcze inne płaszczyzny. Jedną z nich jest podejmowanie wyborów, pomiędzy tym co dobre, a tym co złe.

- Uważaj, co jesz, co pijesz, co oglądasz i czego słuchasz - tym się po prostu stajesz. To, czym wypełniasz swoje serce, tym się stajesz. Jeżeli dopuszczasz do siebie piękny obraz miłości, wtedy twoje serce będzie głodne i spragnione tej pięknej miłości - oświadczył o. Ł. Buksa.

Mówił także o skrytych w sercu pragnieniach.

- Niedawno przeprowadzono ankietę wśród młodych ludzi między 14. a 18. rokiem życia. Wiecie, co najbardziej sobie cenią? Conversy i iPhona. Za trampki i telefon oddaliby wszystko. Masakra. Ale to się mieści w sercu. Zrozum, Bóg chce, żebyś miał trampki i telefon, ale mówi tak: Niech twoje pragnienia i dążenie do ich realizacji nie przysłaniają ci Mnie. Jeżeli Bóg będzie na pierwszym miejscu, pomoże ci spełniać pragnienia, bo on pragnie, żebyś był szczęśliwy - wyjaśniał zakonnik.

Idąc dalej w rozważaniu, stwierdził, że w sercu człowieka znajdziemy również tęsknotę.

- Wcześniej wspomniana ankieta mówi także, że młodzież najbardziej tęskni za doświadczeniem miłości. Ta tęsknota pcha człowieka w różne strony, czasem w ciemne, a czasem jasne. Ktoś może zapytać: od czego zacząć, żeby było we mnie więcej Boga? Spróbujcie - popatrzcie w tym miejscu tak na życie, jakbyście odkrywali je po raz pierwszy. Wykonajcie ten trud, zachwyćcie się mocą tej miłości, która z wysokości krzyża wysłużyła wam zbawienie, i pozwólcie, aby ta miłość was uwiodła - zakończył homilię o. Łukasz Buksa.

Franciszkanin zagrał jeszcze w Sulistrowicach koncert i wygłosił konferencję. W sobotę wieczorem młodzi obejrzeli na wielkim ekranie pod gołym niebem znaną włoską komedię: "Jak Bóg da". W niedzielę wszyscy udali się na szczyt Ślęży, gdzie uczestniczyli we Mszy św. w kościele Nawiedzenia NMP. Po wspólnym obiedzie nastąpiło zakończenie festiwali.

- Pod Ślężę zaprosił mnie kolega, który należy do wspólnoty "Ślęża - góra Tabor młodych". Jestem w oazie, więc bliskie mi są klimaty takich rekolekcji. Uważam, że to świetna forma spędzania wolnego czasu. Dobrze się tutaj czuję w tym pięknym miejscu. Odpoczęłam, spotykałam na każdym kroku Pana Boga i poznałam nowe osoby - stwierdziła Bogna Nicałek z Torzymia w województwie lubuskim.

- Cieszymy się, że młodzież po raz kolejny licznie odpowiedziała na nasze zaproszenie. I mam nadzieję, że tłumnie zjawi się także 9 września na górze Ślęży, we wspomnienie św. Stanisława Kostki, na wielkim wydarzeniu - Archidiecezjalnym Spotkaniu Młodych. Zagra zespół Fragua, będzie mnóstwo dobrego jedzenia i oczywiście niezwykły klimat do spotkania z Panem Bogiem i rówieśnikami - zachęca Agata Sapich ze wspólnoty "Ślęża Góra Tabor Młodych".

red. Maciej Rajfur
Gość Niedzielny, Wrocław

Zapraszamy do śledzenia aktualności Ślężańskiej grupy na Facebook'u  >>


Źródło: Gość Niedzielny - Wrocław

 

Jubileusze kapłańskie i... wymodlone sanktuarium

Uroczystości jubileuszu 45-lecia kapłaństwa ks. dr. Ryszarda Staszaka i 10-lecia kapłaństwa ks. Jakuba Bartczaka. Przy tej okazji abp Józef Kupny podniósł kaplicę w Sulistrowiczkach do rangi sanktuarium.

Zobacz zdjęcia z wydarzenia >>

Przywiozłem ze sobą prezent dla księdza prałata, ale i dla całego Kościoła wrocławskiego. Jest nim dekret o ustanowieniu diecezjalnego sanktuarium NMP Matki Dobrej Rady w Sulistrowiczkach - mówił abp Józef Kupny w Sulistrowicach.

Uroczystości jubileuszu 45-lecia kapłaństwa ks. dr. Ryszarda Staszaka zgromadziły innych jubilatów, kapłanów z archidiecezji, władze samorządowe, przedstawicieli wielu organizacji i wiernych z całego regionu.

- To, że tak licznie się zgromadziliście i tyle tych delegacji złożyło życzenia księdzu proboszczowi świadczy o tym, że pamiętacie o swoim duszpasterzu i że go kochacie. W życiu kapłańskim zdarzają się także smutne chwile i tak jak Pan Jezus, czujemy się osamotnieni. My, kapłani potrzebujemy waszej obecności, waszego uśmiechu, życzliwego słowa. Dlatego tak ważne jest to wszystko, co się tutaj stało. Okazujecie tyle życzliwości i tyle miłości swojemu duszpasterzowi i za to wam dziękuję - mówił abp Józef Kupny.

Jak dodał, poznał księdza prałata, gdy ten przeżywał trudne chwile z powodu podpalenia kościoła w Sulistrowiczkach i zniszczenia Drogi Krzyżowej na na Ślężę.

- Pan Jezus w dalszym ciągu potrzebuje twojego głosu, twoich rąk i potrzebuje cię także Kościół wrocławski. Potrzebuje twojego ewangelicznego zaangażowania, zwłaszcza w sprawach ludzi młodych. Jestem pełen uznania za twoją posługę duszpasterską. To dzięki tobie Ślęża stała się śląską górą Tabor młodych czyli miejscem, które powinno pomóc młodzieży w duchowej przemianie - zwrócił się do jubilata metropolita wrocławski.

Podkreślił, iż pragnąłby, aby Ślęża była szczególnym miejscem dla młodzieży.

- Przywiozłem ze sobą prezent dla księdza prałata, ale i dla was wszystkich, całego Kościoła wrocławskiego. Jest nim dekret o ustanowieniu diecezjalnego sanktuarium NMP Matki Dobrej Rady w Sulistrowiczkach, który już obowiązuje - ogłosił arcypasterz.

Wyjaśnił następnie, że sanktuarium to uprzywilejowane miejsce obecności i wstawiennictwa Najświętszej Maryi Panny, a głoszone w nim słowo Boże staje się zaproszeniem do większej miłości Pana Boga i naszej Matki. Decyzja, jak stwierdził hierarcha, jest odpowiedzią na prośbę księdza prałata oraz wiernych.

- Biskup, udzielając święceń kapłańskich, modli się tymi słowami: „Wysłuchaj nas Panie nasz Boże i obdarz swojego sługę Błogosławieństwem Ducha Świętego oraz mocą łaski kapłaństwa. Niech ten, który ma zostać przez Ciebie uświęcony cieszy się zawsze obfitością Twoich darów”. Przywołuję właśnie dzisiaj te słowa, bo one nie tylko przypominają nam czas święceń kapłańskich, ale także są moją modlitwą za was, drodzy jubilaci i słowami moich najserdeczniejszych życzeń - zakończył metropolita wrocławski.

Gospodarz uroczystości, proboszcz parafii Sulistrowice, który pracuje w tym miejscu od 1991 roku, nie krył wzruszenia z powodu podniesienia godności kaplicy w Sulistrowiczkach, a także wielkiego wsparcia abp. Józefa Kupnego w odbudowie kościoła na szczycie Ślęży.

W swoich słowach skierowanych do zebranych wspomniał również śp. o. bp. Józefa Pazdura.

- Był dla mnie wielkim wzorem. Jego postawa, jego kapłaństwo przyczyniło się do tego, że wstąpiłem do seminarium. Moja mama wskazywała na jego osobę i dawała mi do myślenia. Ja ojca biskupa znałem jeszcze jako świecki. Później w mojej kapłańskiej posłudze wspierał mnie duchowo i materialnie. Był moim patronem, gdy miałem tu różne trudności - zaznaczył ks. dr Ryszard Staszak.

Opowiadając o swojej wieloletniej posłudze duszpasterskiej, stwierdził, że przeżył lata pięknych osiągnięć, które radowały jego kapłańskie serce, ale przychodziły też okresy trudne, jak w tajemnicach różańca.

- Kościół na Ślęży jeszcze niedawno zagrożony był totalną dewastacją, a nawet usunięciem. W momencie, gdy podpalono naszą kaplicę w Sulistrowiczkach, wsparł mnie abp Józef Kupny. Dzięki metropolicie kościół pw. Nawiedzenia NMP na szczycie góry został gruntownie odremontowany, by służyć całej naszej archidiecezji. Dziękuję za wszystko arcybiskupie, za wsparcie duchowe i materialne, za troskę i za życzliwość - przemawiał proboszcz z Sulistrowic.

W homilii ks. dr Bolesław Lasocki, również jubilat, przedstawił obecnych swoich kolegów z rocznika i przywołał najważniejsze wspólne wydarzenia z 45-letniego stażu kapłańskiego.

- Nasze kapłaństwo spełniało się w cieniu pontyfikatu św. Jana Pawła II. Kiedy obchodziliśmy 15. rocznicę naszych święceń, w sierpniu 1987 roku na dziedzińcu papieskiej rezydencji w Castel Gandolfo odprawialiśmy z namiestnikiem Chrystusa dziękczynną Eucharystię. Po kolei witając się z każdym, Jan Paweł II mówił: to wy jesteście pokoleniem, które urodziło się już po II wojnie światowej na Ziemiach Zachodnich, to was wyświęcił kard. Kominek - wspominał ks. dr Bolesław Lasocki z Metropolitalnego Sądu Duchownego.

Dodał jeszcze, że po 45-latach od wyjścia z "Domu Ziarna" (jak mówi się na seminarium), jubilaci wdzięczną modlitwą obejmują wszystkich, żyjący i zmarłych profesorów, którzy żywym słowem, a także świadectwem własnego życia pokazali im piękno Chrystusowego Kapłaństwa.

Po uroczystej Eucharystii przygotowano obiad dla gości, słodki poczęstunek oraz bogaty program artystyczny na scenie nieopodal kościoła w Sulistrowicach. Wystąpiła m.in. młodzież ze wspólnoty Góra Tabory Młodych, która działa przy parafii ks. dr. Ryszarda Staszaka, a którą prowadzi ks. Jakub Bartczak. Wikariusz sulistrowickiej placówki duszpasterskiej także miał co świętować, ponieważ obchodził 10-lecie posługi kapłańskiej.

Maciej Rajfur


 

Źródło: http://wroclaw.gosc.pl/

Jubileusz święceń kapłańskich ks. Ryszarda i ogłoszenie ustanowienia sanktuarium w Sulistrowiczkach!

20 maja 2017 r. o godz. 11.00, w dniu jubileuszu 45. rocznicy święceń kapłańskich ks. proboszcza Ryszarda Staszaka, dekretem metropolity wrocławskiego abp. Józefa Kupnego zostanie zostanie ogłoszone wyniesienie kaplicy w Sulistrowiczkach do rangi sanktuarium.

Czytaj więcej...

Zabezpieczenie ściany oraz groty przy schodach wejściowych

Informujemy, że zakończyliśmy prace związane z zabezpieczeniem ściany znajdującej się przy schodach prowadzących do kościoła na szczycie Ślęży.

Prace polegały na zabezpieczeniu pilastrami żelbetowymi zagrożonego miejsca. Podczas prac stwierdzono bardzo zły stan techniczny sklepienia łukowego, na którym opiera się drugi podest spocznikowy. Podczas wykopalisk natrafiliśmy na zdewastowane, splądrowane oraz zasypane gruzem i kamieniami wnętrze groty. Wczesną wiosną planujemy kontynuację prac zabezpieczających.

Czytaj więcej...


UWAGA: Do poprawnej transmisji zalecana jest aktualna wtyczka Adobe® Flash® Player >>

Napisali o nas - warto przeczytać:

Sylwester na Ślęży 2017 - Gość Niedzielny
  Gość Niedzielny - 10 stycznia 2016
  gazetadolnyslask.pl - 25 stycznia 2015
  Tygodnik Niedziela - 21 grudnia 2014
  Radio Rodzina - 4 grudnia 2014
  Gość Niedzielny - 10 sierpnia 2014
  Tygodnik Niedziela - 1 grudnia 2013
  Gość Niedzielny - 17 listopada 2013
  Gość Niedzielny - 28 lipca 2013
  Gazeta Wyborcza - 13 czerwca 2013
  Gość Niedzielny - 7 kwietnia 2013
  Gazeta Wrocławska - 22 luty 2013
  Tygodnik Niedziela - nr 34/2012
  Tygodnik Niedziela - 21 sierpnia 2011